Ze spotkania OJDL w Warszawie

W dniach od 13 do 15 grudnia 2019r. odbyła się Oaza Jedności Diakonii Liturgicznej w Warszawie na Bielanach, w Domu Rekolekcyjnym „Dobre Miejsce”. Dom ten powstał przy Warszawskim Metropolitalnym Seminarium Duchownym, pod którego budowę kamień węgielny wmurował m.in. kardynał Stefan Wyszyński. Dla nas już to było niecodzienne, ponieważ latem byliśmy z naszymi dziećmi w Komańczy. Teraz temat rorat był poświęcony Prymasowi Tysiąclecia, a jego beatyfikacja jest już zapowiedziana na 07.06.2020 r.
Przywitała nas para małżonków Marek i Ela pełniąca funkcję gospodarzy miejsca. Marek od 25 lat zaangażowany jest w Diakonii Liturgicznej archidiecezji katowickiej, oboje zaś są członkami CDL. Na OJDL przybyli przedstawiciele archidiecezji warszawskiej, gdańskiej, diecezji bydgoskiej (Wojtek Kosmowski – CDL) i zielonogórsko-gorzowskiej (ks. Adam Czeponis) oraz powstałych w 2019 roku diakonii liturgicznych z diecezji lubelskiej, łomżyńskiej i naszej szczecińsko- kamieńskiej (5 osób – Ania i Darek Borawscy, Krzysztof Malinowski oraz my, Ewa i Marcin Szlendakowie).
Opiekę duchową nad nami sprawował obecny moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie archidiecezji warszawskiej i jednocześnie moderator CDL ks. Marcin Loretz (z Lasek pod Warszawą). Ks. Marcin przewodniczył każdej Eucharystii, każdej liturgii godzin. Nabożeństwa odbywały się w kaplicy seminaryjnej, która może pomieścić 300 kleryków. Nas, uczestników OJDL, było niespełna 20 osób.
W piątek, w dniu przyjazdu po kolacji pierwsza msza z nieszporami i pytanie: Czy chcesz tutaj być? Czy chcesz posługiwać? Odpowiedzialni za spotkania kręgowe, rejonowe, wspólnotowe przygotowują je często z dużym nakładem sił, licząc na dużą frekwencję. Próbują często dostosować program do uczestników, chcąc w ten sposób wyjść na przeciw ich oczekiwaniom. I nie uzyskują efektów, bo frekwencja mała, liczba osób ta sama, jak co roku. Pytanie pierwsze, zasadnicze: Czy pragniesz być tutaj z Jezusem i dla Niego?
Słowo o posłudze rozległo się następnego dnia podczas jutrzni. Jezus wzywa nas, by w tym, co robimy pamiętać, że jesteśmy posłani i byśmy podejmowali posługi. I co ważne! Posługa to nie jest realizacja siebie, czy promocja siebie. To jest wykonywanie zadań! Słyszę to kolejny raz! Z pierwszego nie będzie żadnych owoców, a drugie pociąga i inspiruje we wspólnocie, której jesteśmy częścią, której fundamentem jest sam Bóg.
Tego dnia odbył się krąg liturgiczny, a właściwie trzy jednocześnie. Na każdym obecny był kapłan, gdyż dołączył do nas ks. Piotr Kulbacki. Każda grupa miała konkretne zadanie – przygotować:
1. komentarze, 2. pieśni do niedzielnej Eucharystii, 3. modlitwę wiernych – na podstawie przypadających na ten dzień tekstów liturgicznych.
Pochylenie się nad tymi tekstami i wspólna praca, co wybrzmiało na podsumowaniu, pozwoliło nam głębiej przeżyć niedzielną Eucharystię.
Rokrocznie podczas Oazy Jedności uczestnicy, jak i inni członkowie Ruchu nawiedzają i modlą się przy grobie ks. Wojciecha Danielskiego na Powązkach. Ksiądz Danielski był moderatorem krajowym Ruchu Światło – Życie od 1981 roku aż do śmierci w 1985 r. oraz moderatorem Krajowego Duszpasterstwa Służby Liturgicznej. Po nawiedzeniu grobu uczestniczyliśmy w wieczornej Mszy św. w kościele p.w. św. Karola Boromeusza koncelebrowanej przez kilku kapłanów. To, co dało się zauważyć, to przygotowanie służby liturgicznej, tych paru obcych sobie mężczyzn, którzy tutaj, w głębokiej harmonii służyli przy ołtarzu. To właśnie jest jedność. Ludzie z wieloraką wiedzą, doświadczeniem, bez względu na stan, wiek potrafią tak pięknie służyć. To przekonanie potwierdzało się podczas pozostałych nabożeństw. Tutaj nie ma rywalizacji, jest jedność.
Na kazaniu usłyszeliśmy, że oczy wiary pomagają nam widzieć, jak wielkie rzeczy dzieją się w naszym życiu dzięki Bogu. Dziękujmy mu za to i bądźmy wdzięczni, że nam błogosławi. Bądźmy świadkami naszej codzienności.
W sobotę wieczorem była wigilia III Niedzieli Adwentu. Dowiedzieliśmy się, że godzina czytań była godziną nocną. Po Soborze Watykańskim II można ją sprawować w dzień. Kościół gromadził się po to, żeby lepiej przygotować się do uroczystości niedzielnej. Tekst zawiera trzy pieśni starotestamentalne z jedną antyfoną na początku. W jaki sposób my świętujemy Dzień Pański?
Ostatni dzień pobytu, niedzielę rozpoczęliśmy Eucharystią z jutrznią. A podczas kazania słowa: „Możemy zobaczyć, że Pan przyjdzie a Jego nadejście wszystko zmieni. Umocnieni tym proroctwem ludzie czekali. Jan Chrzciciel miał obraz przyjścia taki, jaki przedstawiał stary testament. Spodziewał się sądu, ukarania niewiernych, widział siekierę przyłożoną do drzewa. Kiedy pojawił się Jezus, nie pasował do tej wizji. Jana naszły wątpliwości. Stąd pytanie – o dobrą Nowinę. Janowi zabrakło zaufania. Jego wielkość sprawiła, że miał trudności z przyjęciem Jezusa. Gigant życia duchowego, nie było większego, działał sam. My też mamy własne plany, stąd doświadczamy rozdźwięku między tym, czego oczekujemy, a tym, co otrzymujemy. Aby pójść za Jezusem potrzebna jest łaska. Nie wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć, ogarnąć umysłem. Tylko łaska Boża może to zmienić”.
Zapoznanie się z metodami pracy i zaangażowaniem diakonii liturgicznych w poszczególnych diecezjach nastąpiło w niedzielę w dniu wyjazdu. Wówczas przedstawiciele diakonii podczas przygotowanych prezentacji podzielili się pomysłami, osiągnięciami, sposobem czy też formą pracy i spotkań diakonijnych. Dobrze było zobaczyć, usłyszeć i zaczerpnąć z doświadczenia innych.
Ewa i Marcin Szlendakowie

prezentacja (zdjęcia: K. Malinowski, A. Borawska, redakcja: A. i D. Borawscy)